taka jedna chwila

Bez względu na porę roku, pogodę i stan, warto zatrzymać w sobie ten czas, który właśnie trwa, te wszystkie chwile i momenty. One nie wrócą. Dzieci rosną z prędkością światłowodu, a nas każdego dnia jest coraz mniej. Szkoda mi ludzi, którzy w gonitwie za kasą większość chwil spędzają w pracy, nie dla rodziny. Nawet jeśli praca jest ich sensem, umykają im najpiękniejsze chwile życia i nawet tysiące zdjęć nie nadrobią straconego czasu.

Bądź więcej, mniej się przyglądaj…  bo tylko wtedy masz pewność, że nic Cię nie omija. Kochaj całym sobą, nawet kiedy myślisz, że bardziej już się nie da. Da się. Nie ważne czy jesteś mamą czy zapracowanym tatą, towarzysz swoim dzieciom w zabawach, w żartach, smutkach, pierwszych ważnych momentach i wszystkich innych. Bo kiedyś obudzisz się, dzieci już nie będzie w domu a Ty czasu nie cofniesz, nie nadrobisz straconych chwil i nie odbudujesz poluzowanych więzi. Żyj pełniej, mocniej. Oddychaj głęboko, dziękując za to cudowne świeże powietrze i otaczającą cię przyrodę. Bądź jej towarzyszem, wielbicielem i traktuj ją z szacunkiem, a ona się odwdzięczy. Pielęgnuj więzi i relacje wśród najbliższych, nawet kiedy cię czasem złoszczą, podaruj dobre słowo, miły gest. Bo nie żyje się tylko dla siebie. Nie goń za innymi, nie myśl o tym, że ktoś ma lepiej czy więcej, nigdy nie wiesz jakie tragedie kryją się pod pozorem szczęśliwej rodziny a ty przecież masz wszystko. Ciesz się tym co inni mają i tym co ty już masz i co osiągnąłeś.  Wśród tylu ludzkich tragedii czasem nasze problemy sa takie malutkie. To co jakiś czas temu było problemem dziś nie ma żadnego znaczenia.  Jeśli tylko masz ciepły dom, obiad na stole, zdrowe dzieci, pracę i w co się ubrać,   to masz naprawdę wszystko co może być potrzebne do szczęścia. Takiego poza zasięgiem innych oczu. Jeśli ktoś źle o Tobie mówi, oddal od siebie złe emocje, nie zatruwaj nimi organizmu. Zostaw to.  Odżywiaj zdrowo ciało i umysł i rób to z pasją, przecież twój organizm na to zasługuje.  Wierz w siebie, swoją siłę i swoje możliwości. Przyjmuj pomoc ale nie wykorzystuj. Znajdź czas na dobrą książkę. Załóż najlepszą sukienkę, nie tylko na super wyjście, dla siebie na spacer i ciesz się tą chwilą. Jeśli nie masz wpływu na cokolwiek odpuść sobie, trudno, nic nie poradzisz, ale jeśli możesz coś zmienić- działaj.  Korzystaj z tych wszystkich danych ci rzeczy… zachwycaj się, mniej narzekaj, śmiej, płacz kiedy masz ochotę i złość ale zawsze bąź wdzięczny za to, że jesteś, nawet kiedy nie masz siły, kiedy dziecko stłucze Twój ulubiony kubek albo kiedy pies pogryzie jedyne kapcie w domu. Poprostu żyj wolniej i w pełni wykorzystaj każdą daną ci szansę.

To taka „wishlista” na nadchodzący wielkimi krokami rok, na te trudniejsze dni, jeśli się pojawią.

 

Zakupowe szaleństwo- prezent dla chłopca

Zawsze myślałam, że trudno jest wybrać odpowiedni prezent dla chłopca. Tylko te auta, klocki i narzędzia. Na szczęście idąc dalej w świat małego mężczyzny, okazuje się, że  asortyment jest na tyle bogaty, że mali i więksi chłopcy mogą dostać wymarzoną niespodziankę niemalże z każdej dziedziny „dorosłego” życia.
Nie jest zaskoczeniem, że mały mężczyzna potrzebuje męskiego wzorca, bohatera. Zazwyczaj jest to tata, co widać u nas na co dzień i przejawia się wielkim naśladowaniem i chodzeniem niemalże krok w krok. Swoją drogą jesteśmy na tym cudownym etapie rozwoju, kiedy to mamy za sobą bunt dwu, dwuipółlatka i przed sobą nieograniczoną wyobraźnię chłopca, który nie pozwala mówić na siebie „dziecko” a jego dialogi rozbrajają niejedną dorosłą osobę. Wychodząc na przeciw jego potrzebom rozwojowym wybrałam kilka prezentów, które wspomogą jego kreatywność i częściowo przybliżą do świata „taty”.

Prezenty dla chłopców 3-5 r.ż

  1. Zestaw Playmobil.  Wspaniały prezent zarówno dla małego jak i większego mężczyzny. Ja wybrałam z serii country – przenośną farmę dla zwierząt i staw z wędkarzem oraz serię summer fun – campera i domek letniskowy, o które prosił Mikołaja. Zabawki z tej serii fajnie rozbudzają wyobraźnię, pozwalają planować, konstruować i tworzyć przeróżne sytuacje. A co najfajniejsze, z  takich zabawek wyrasta się długo.
  2. Zestawów drewnianych narzędzi nigdy ale to nigdy za dużo. Serio. Nie ma dnia żebym nie słyszała „mamusiu co Ci się dziś zepsuło? gdzie mam coś naprawić?”. No właśnie taki mały „naprawiacz” musi mieć porządne wyposażenie. Widzieliście hydraulika czy mechanika z jednym śrubokrętem i dwoma kluczami? no właśnie… Ten zestaw kosztuje ok 50zł i można go np. kupić tu- klik.
    Wspaniałym uzupełnieniem tego prezentu będzie najzwyklejsza walizka na narzędzia kupiona w sklepie typu castorama, radość pewna.
  3. Zestaw śniadaniowy. Jakiś czas temu kupiłam Aleksowi drewniany ekspres do kawy. Z ciekawości. Nie ma dnia bez wspólnej kawy a raz nawet obudził się w nocy i poprosił o ekspres żeby z nim spać. Tak więc nie tylko ja uwielbiam kawę.
  4. Gra edukacyjna „nogi stonogi”. Bardzo fajna zabawa, która przy okazji uczy maluchów liczenia i kolorów. koszt od 26zł-45zł. Tu-klik.
  5. Nawlekanki. Ta ze zdjęcia powyżej ma ciekawy kształt, jest jednak dla nieco młodszego dziecka, dla starszych maluchów proponuję wybrać bardziej skomplikowane jak np. ta-klik :

1. Firma Simba wypuściła na rynek bardzo fajne zabawki z bajek. Mnie spodobała się remiza strażaka Sama. Większość małych chłopców zna tą bajkę i uwielbia bohaterskie wyczyny Sama i całej ekipy. Zabawki ucieszą małego wielbiciela strażaka, pozwolą konstruować własne ciekawe sytuacje i przygody.
2. Drewniany parking.  Do wyboru do koloru, świetnie sprawdza się kiedy dziecko uwielbia auta. My mamy dwa poziomy z windą. Kupiony w ubiegłym roku w Lidlu, sprawdza się świetnie.
3. Książka „w lesie” wydawnictwo Dwie Siostry to nasz ostatni hit. Piękna z niespodzianką w środku i  wzruszającym, wspaniałym przekazem. Ostatnio Aleks tylko ją chce czytać i obserwować. Tak obserwacja to dobre słowo w tym przypadku.
4. Podobnie jak w przypadku narzędzi- playdoh to playdoh, sprawdza się zawsze. Różnorodność zestawów pozwala na kreatywną zabawę i tworzenie coraz to nowszych wspaniałości.
5. Zestaw małego lekarza Aleksander dostał w ubiegłym roku na gwiazdkę ale cały czas do niego wraca. Raz na jakiś czas po prostu musi zbadać brata a później pozostałych domowników.

Zdecydowanie trudniej było mi przygotować coś dla 9 miesięcznego malucha. Po starszym bracie odziedziczył w spadku mnóstwo grająco- świecących zabawek, ubranek i innych cudaków. Mimo wszystko wybrałam kilka propozycji, które u nas się sprawdziły bądź, które planujemy prezentować.

1. Królik Jellycat. Maluszki uwielbiają delikatne i mięciutkie tkaniny. Wszystkie stworzonka Jellycat takie właśnie są, do tego takie piękne, że tylko je tulić.
2. Jeździk Baghera –klik. W zasadzie dostępnych jest cała masa pięknych jeździków ale ten samolot jakoś szczególnie zwrócił moją uwagę. Wykonanie i szczegóły pierwsza klasa.
3. Zwierzątko do ciągnięcia. Kolorowe, drewniane, radosne i ma kółka. Fajny prezent dla najmłodszych. Cena ok 49zł – klik.
4. Gumowa kaczuszka Lullalove .  hIdealna do kąpieli, gryzienia, ściskania. Najważniejsze,że tworzywo z którego jest zrobiona to 100% naturalnego kauczuku, bez żadnych dziurek do których wlewa się woda.
5. Skuter na biegunach od childhome. Fajna alternatywa dla jeździków. Jazda na takim skuterze czy koniku na biegunach ma ogromny wpływ na rozwój motoryczny dziecka ponieważ uczy dziecko poczucia równowagi co jest niesamowicie istotne przy stawianiu przez nie pierwszych kroków. Nie bez powodu terapeuci Integracji Sensorycznej polecają bujaki, koniki na biegunach i inne jako te, które sprzyjają prawidłowemu rozwojowi.

 

1.Króliczek- termofor La Millou z pewnością będzie udanym prezentem dla większości maluchów. Może służyć nie tylko jako przytulanka, daje ciepło kiedy brzuszek odmawia posłuszeństwa. Bardzo polecam.
2. Drewniane auto –klik. W sam raz do malutkich rączek, do zabawy i gryzienia.
3. Drewniany gryzaczek. Tu wybór jest ogromny. Polecam te naturalne z drzewa klonowego. Wygodny do trzymania przez malutkie rączki.
4. Karty kontrastowe dla niemowląt. Nie od dziś wiadomo,że dzięki odpowiednim działaniom możemy wspierać prawidłowy rozwój układu nerwowego dziecka tuż po narodzinach. Bardzo ważną rolę odgrywają właśnie kontrastowe obrazki. Dzięki temu, że są dostosowane do percepcji wzrokowej niemowląt, pomagają rozwijać inteligencję wizualno-przestrzenną, co wspomoże późniejsze chwytanie i obracanie przedmiotów.
5. Muślinowa podusia od Sylwii. Piękne produkty przeznaczone dla najmłodszych. Różnorodne podusie, maty i muślinowe otulacze, które z pewnością uprzyjemnią sen i zabawę maleństwa.
6. Kultowa żyrafka Sophie. Ma w sobie to coś, że dzieci ją uwielbiają. Mój Maksiu rzadko się z nią rozstaje. Nie polecam do kąpieli, gdyż przez otwór „piszczący” do środka dostaje si woda co powoduje pleśń. Do zabawy na „sucho” genialna.

Śniadanie z dziećmi – pyszne i zdrowe omlety

Razem z Aleksandrem uwielbiamy naleśniki, omlety, placuszki. Z owocami, serkiem, domową konfiturą czy choćby robioną nutellą. Szybkie, proste i pyszne na śniadanie.  Wyjątkowo lubiane przez dzieci. Sprawdzone i co najważniejsze zdrowsze od tradycyjnych ponieważ zamiast mąki pszennej używamy takich składników jak mąka kukurydziana, kokosowa czy kasza manna.

Omlet z mąki kukurydzianej z owocami

składniki na 2 szt:
-2jajka,
-3łyżki mąki kukurydzianej,
– 3 łyżki budyniu w proszku waniliowego lub czekoladowego,
– 3 łyżki mleka,
– gruszka pokrojona w drobną kostkę,
– łyżeczka cukru pudru brązowego.
można dodać szczyptę proszku do pieczenia jak ktoś lubi bardziej puszyste. My robimy bez.

Wykonanie:

Białka ubijamy na pianę, dodajemy pozostałe składniki, mieszamy. Odstawiamy na kilka minut. Smażymy na oleju kokosowym. Podajemy z serkiem waniliowym i owocami.

Omlet z kaszą manną i duszonymi jabłkami.

składniki na 1 szt.:
– 1 jajko,
-5 łyżek kaszy manny,
– 1 łyżka mąki kokosowej,
– 100ml mleka,
– szczypta soli
jabłka:
– 1 jabłko
– szczypta cynamonu
– 1/2 łyżeczki imbiru w proszku.
– 1/2 łyżeczki cukru lub jeśli wolicie miód,
– serek waniliowy do podania.

Wykonanie:

Jajka łączymy z kaszą manną, mlekiem, mąką i szczyptą soli. Odstawiamy. Obieramy jabłko i kroimy w grubsze plastry. Na patelni roztapiamy łyżkę masła dodajemy pokrojone jabłka, posypujemy imbirem i cynamonem.  Dusimy pod przykryciem, mieszając co jakiś czas, dopóki jabłka nie zrobią się miękkie. Omleta smażymy na oleju kokosowym z obu stron. przekładamy serkiem waniliowym, na wierzchu układamy aromatyczne jabłka. Można polać miodem zamiast cukru. Smacznego.