Pielęgnacja z czułością – nasze ulubione kosmetyki dla dzieci Mustela.

Odkąd urodził się nasz kruszynek – Maksiulek, wieczorna pielęgnacja stała się naszym malutkim, ulubionym rytuałem. Bierze w nim udział także jego starszy brat, a to już ogromna frajda dla wszystkich. Maksiu urodził się ciut za wcześnie, więc i jego skóra nie była przygotowana na spotkanie z suchym światem. O Musteli dowiedziałam się w szpitalu, a nawet miałam możliwość przetestowania balsamu nawilżającego dzięki pielęgniarkom, które miały spore jego zapasy…

Mając na uwadze preparaty dla niemowląt czy małych dzieci warto pamiętać, że  ich skóra, z uwagi na swą delikatność i wrażliwość ma zupełnie inne zapotrzebowanie niż dorosły. Wybierając preparaty pielęgnacyjne dla moich skarbów istotny był ich skład. Aby uniknąć nadmiernego wysuszenia i w konsekwencji uszkodzenia bariery lipidowej naskórka, Mustela proponuje produkty naturalne bez szkodliwych składników, o czym śmiało możecie przeczytać na stronie producenta.

Pierwszym kosmetykiem, który kupiłam po wyjściu ze szpitala był właśnie krem nawilżający hydra bebe. Pamiętam, że na pierwszy rzut oka, a właściwie nosa zachwycił mnie jego zapach – taki aromatyczny, ciepły. Dla mnie będzie się kojarzył zawsze z zapachem niemowlaka. Balsam ujął mnie tym, że świetnie poradził sobie z bardzo suchą, wręcz schodzącą skórą mojego synka, wspaniale się wchłaniał i ją nawilżał.  Może wydać się to nietypowe, ale kolejny produkt który chciałam mieć w domu to właśnie naturalna woda zapachowa dla niemowląt Musti. Mam ją do dziś i zdarza się, że spryskam nią otulacz, kocyk albo ubranko. Ma taki kojący rumiankowo- miodowy zapach. Dla mnie wspaniały.

W dalszym ciągu używamy kosmetyków naszej ulubionej Musteli. Są sprawdzone na moich maluchach i jesteśmy, bardzo ale to bardzo zadowoleni.

Nasze ulubione:

  • Odżywczy żel do myci ciała i włosów z cold cream.

Żel ma wspaniałą kremową konsystencję, jest bardzo wydajny – wystarczy niewielka ilość produktu, żeby porządnie umyć malucha. Otula delikatnym nawilżeniem i tym wspaniałym zapachem. Starszak go uwielbia, zwłaszcza, że jest coraz bardziej samodzielny i przy tych jego treningach mycia, żel jest niezastąpiony. Nie szczypie w oczy i Aleks coraz częściej podejmuje samodzielne próby umycia włosów. Ogromny plus za to co lubię najbardziej – brak parabenów, ftalanów i tym podobnych.

  • Ochronny krem nawilżający dla dzieci z cold cream.

Ten krem to nasz hit. Używamy go przed każdym wyjściem z domu ale i po kąpieli. Na stałe zagościł w mojej torebce. Skóra dzieci jest dzięki niemu odpowiednio chroniona, szczególnie kiedy temperatury spadają poniżej zera.  Krem wzbogacony jest w masło shea oraz specjalną formułę, która wzmacnia barierę skórną dziecka. Moje maluchy uwielbiają się kremować a ja całować te mięciutkie, delikatne, wykremowane buźki. Z całego serca polecam.

Myślałam już, że żaden krem  nie pomoże nam w walce z ciemieniuchą.
U młodszego utrzymywały się jeszcze resztki tej przypadłości, tworząc na skórze nieestetyczne łuski. Po systematycznym stosowaniu kremu  Musteli, głowa Maksa została dokładnie oczyszczona. Trzeba jedynie poświęcić trochę czasu i cierpliwości, jeśli dziecko tak jak moje ma dłuższe włosy. Najważniejsze jest jednak to, że  działa i zapobiega nawrotom tej niemowlęcej przypadłości.

Chyba każdy maluch uwielbia masaże, to takie szczególne budowanie więzi i pozytywnych relacji. Moje dzieci lubią szczególnie te masaże, które ich bawią – jak np. robienie „pizzy” na plecach czy „idzie pani na szpileczkach”. Do tej czynności niezbędny jest specjalny olejek. Ten od Musteli ma bardzo delikatną konsystencję, pięknie nawilża skórę i długo się na niej utrzymuje. Praktyczny spryskiwacz sprawia, że aplikacja jest bardzo wygodna. Olejek jest wydajny – wystarczy kilka psiknięć, aby stworzyć wspaniały masaż skóry malucha.  Z pewnością zabierzemy go ze sobą na wakacje.

U mnie kosmetyki Musteli świetnie się sprawdziły i nadal sprawdzają. Bez względu na to czy masz już dziecko czy dopiero go oczekujesz, jeśli szukasz kosmetyków bardzo dobrej jakości, a przede wszystkim przyjaznych i bezpiecznych dla Twojego małego skarba – to zdecydowanie i śmiało mogę je wam polecić.