Krótkie podsumowanie…

Rok 2017 był pełen nowych możliwości, doświadczeń i wyzwań. Narodziny Maksia pokazały nam, że kolejne dziecko w rodzinie to dodatkowa dawka ogromnej miłości i szczęścia ale też trudu, poświęceń i zmęczenia. Stałam się kolejny raz mamą. To macierzyństwo z pewnością jest dojrzalsze. Nauczyło mnie radzenia sobie w wielu trudnych sytuacjach a bliskość i więzi stały się jeszcze większe…
Przy Wigilijnym stole nie zabrakło  w tym roku nikogo, za to spędziliśmy ten czas w większym gronie. Poza sezonowymi choróbskami nic poważnego nas nie złapało. Zrealizowaliśmy wszystkie postawione cele.  W 2017 r. powstał blog threetreasures.pl,  całkiem spontanicznie i zupełnie przypadkiem. Dzięki niemu poznałam wiele wspaniałych osób, które dodają mi skrzydeł i sprawiają, że jeszcze bardziej się chce.  Dziękuję Wam @mamakosmetolog, @powszednio, @mama_w_męskim_świecie, @zannasplace, @annamichaliszyn, @creaturefromwonderland @aniab1, @haveplate, @polkovo, @marchewkowydzien, @dagmarakoszyk, @marthay_k @dominikatworek  za Waszą kreatywność, dobre słowo, wsparcie, inspirowanie, za to,że jesteście. Dziękuję też wszystkim odwiedzającym moją stronę i śledzącym nowe wpisy.

W odchodzącym już roku poznałam  mnóstwo cudownych polskich marek, które uwielbiam za jakość i piękne wykonanie. Tym samym na stałe zagościły w mojej garderobie, która nabrała zupełnie innego wymiaru, podobnie jak mój styl. Nie sądziłam, że prowadzenie bloga będzie sprawiało mi tyle frajdy, dawało mnóstwo satysfakcji ale i trudu. Jeszcze bardziej pokochałam fotografię, mocniej zaprzyjaźniłam się z przyrodą, nauczyłam się kochać, podziwiać i doceniać każdą chwilę na przedmieściach, co sprawia, że nie wyobrażam sobie już życia bez tych wszystkich cudów, które sprawiają, że każdego ranka, bez względu na porę roku chce mi się wstawać z łóżka z uśmiechem.

Spoglądając w kierunku nadchodzącego,  roku jestem pełna nowych marzeń, wyzwań i pomysłów. Chciałabym rozwijać to co dał kończący się 2017 rok i jeszcze mocniej i wytrwalej realizować kolejne cele. W tym roku podróżowe. Jeśli tylko będziemy zdrowi i pełni sił to będzie kolejny wpaniały rok. Czego wszystkim Wam z całego serca życzę. Nawet jeśli coś nie pojdzie po naszej myśli albo będzie inne niż marzyliśmy, nie oznacza, że coś nam nie wyszło. Po prostu czasem życie stawia nam na drodze zupełnie inne rozwiązania, które później okazują się najlepszym co nas mogło w życiu spotkać. Dlatego pełna nadziei i marzeń jestem gotowa powitać z Wami ten NOWY 2018 rok.